Ostatnia Aktualizacja 22 sierpnia, 2026 przez Redakcja
Jak myśleć o trasie kamperem

Plan na Islandię kamperem zaczyna się od liczby nocy, a nie od listy wodospadów. Jeśli masz 6 nocy, nie planujesz 18 dużych atrakcji, tylko 6 punktów końcowych: kempingów, przy których realnie da się ugotować kolację, uzupełnić wodę, podłączyć ogrzewanie i sprawdzić prognozę na kolejny dzień. Islandia nagradza spokojne tempo, bo między dwoma nazwami na mapie często stoi wiatr 20 m/s, mgła na przełęczy albo godzinny postój przy stadzie owiec na drodze numer 1.
Rozsądny dzień w kamperze ma jeden główny cel, 1-2 postoje dodatkowe i konkretny kemping końcowy. Przykład: Złoty Krąg kamperem nie powinien oznaczać Þingvellir, Geysir, Gullfoss, Kerið, kąpieli w Secret Lagoon, długiego obiadu i jeszcze dojazdu do Vík. Lepiej wybrać Þingvellir, Geysir, Gullfoss, zakupy w Selfoss i nocleg w okolicy Hella albo Hvolsvöllur. To daje margines na zdjęcia, tankowanie i zmianę planu, gdy przy wodospadzie zacznie padać poziomo.
Przy planowaniu używam prostego limitu: 180-250 km dziennie na spokojne zwiedzanie, 300-350 km tylko jako dzień tranzytowy. Przy pełnym objazdzie Islandii kamperem Ring Road ma około 1320 km, ale z dojazdami do kempingów, punktów widokowych i sklepów szybko robi się 1700-2200 km. Do tego dochodzi odbiór auta w Keflavíku, instruktaż, zakup gazu lub sprawdzenie butli, pierwszy supermarket i powrót na lotnisko.
Przydają się trzy warianty: 7 dni dla południa i zachodu, 10 dni dla klasycznej pętli Ring Road oraz 14 dni dla pętli z dodatkami. Dobrze mieć przy sobie mapa Islandii kamperem, ale nie jako sztywną listę zadań. Mapa ma pokazać odległości, najbliższe kempingi i miejsca, których nie opłaca się upychać w dzień z silnym wiatrem.
Dzienny limit kilometrów i kemping na koniec dnia
Kemping jest częścią trasy, nie dodatkiem po zmroku. Na Islandii nocowanie poza wyznaczonymi miejscami jest mocno ograniczone, a kamper potrzebuje infrastruktury: zrzutu szarej wody, toalety chemicznej, prysznica, kuchni i miejsca osłoniętego od wiatru. Typowy kemping kosztuje około 1800-3000 ISK za osobę, prysznic bywa w cenie albo kosztuje 300-700 ISK. W lipcu i sierpniu popularne miejsca, takie jak Vík, Skaftafell czy okolice Mývatn, potrafią być pełne już pod wieczór.
Do każdego dnia dopisz: stację paliw, sklep spożywczy, kemping główny i kemping zapasowy. Paliwo jest drogie, często 300-340 ISK za litr, a zwykły kamper na trasie z wiatrem potrafi spalić 9-12 l/100 km. Przy długim odcinku przez południowy wschód albo północny zachód nie czekaj z tankowaniem do rezerwy.
Wariant 7 dni: bez forsowania całej wyspy

Przy tygodniu najlepsza jest Islandia kamperem trasa po zachodzie i południu: Reykjanes, Złoty Krąg, Vík, Skaftafell i Jökulsárlón. Pełna pętla Ring Road w 7 dni jest technicznie możliwa, ale mało komfortowa. Oznacza częste dni po 300-450 km, krótkie postoje i ryzyko, że jedna wichura rozbije cały harmonogram. Jeśli to pierwszy wyjazd, lepiej zobaczyć mniej regionów i naprawdę wejść w krajobraz: czarne plaże, pola lawowe, jęzory lodowców i miasteczka przy południowym wybrzeżu Islandii.
Przykładowy plan trasy Islandia na 7 dni może wyglądać tak: dzień 1 Keflavík, półwysep Reykjanes, zakupy i nocleg w Selfoss lub Hveragerði; dzień 2 Þingvellir, Geysir, Gullfoss i nocleg w okolicy Hella; dzień 3 Seljalandsfoss, Skógafoss, Kvernufoss i Vík; dzień 4 Reynisfjara, Dyrhólaey, kanion Fjaðrárgljúfur i kemping przy Kirkjubæjarklaustur; dzień 5 Skaftafell, Svartifoss, Fjallsárlón lub Jökulsárlón i nocleg w okolicy Höfn; dzień 6 powrót przez południe z dłuższym postojem tam, gdzie pogoda była słaba; dzień 7 Reykjanes, gorące źródła Gunnuhver lub most między płytami tektonicznymi i zwrot kampera.
Najważniejsze postoje przy pierwszej podróży to Þingvellir, gdzie widać granicę płyt tektonicznych Ameryki Północnej i Eurazji, Geysir z aktywnym Strokkurem wybuchającym co kilka minut, Gullfoss, Seljalandsfoss, Skógafoss, Reynisfjara i laguna lodowcowa Jökulsárlón. Każde z tych miejsc jest łatwe logistycznie, ale wymaga rozsądku. Na Reynisfjara nie podchodzi się do wody dla zdjęcia, bo tak zwane sneaker waves wciągają ludzi bez ostrzeżenia. Przy lodowcach temperatura odczuwalna potrafi spaść o kilka stopni przez wiatr znad lodu.
Reykjanes, Złoty Krąg, Vík i lodowce
Złoty Krąg i południowe wybrzeże najlepiej połączyć przez Selfoss, Hella i Hvolsvöllur, bez powrotu do Reykjavíku. To oszczędza 1-2 godziny i pozwala zakończyć dzień bliżej wodospadów. Na mapie wygląda to prosto: Keflavík – Þingvellir – Geysir – Gullfoss – Hella – Vík – Skaftafell – Jökulsárlón. W praktyce to seria mikrodecyzji: czy zatrzymać się przy Kerið, czy lepiej zrobić zakupy w Bónusie; czy iść za Skógafoss na górny szlak, czy zostawić siły na Reynisfjara; czy spać w Vík, czy jechać dalej do Kirkjubæjarklaustur.
Czy nocować przy Vík, Skaftafell i Höfn? Tak, jeśli chcesz uniknąć męczących powrotów. Vík jest dobrą bazą na Reynisfjara, Dyrhólaey i południowe wodospady. Skaftafell kamperem ma sens, gdy planujesz krótki szlak do Svartifoss albo spacer pod jęzor lodowca. Höfn kemping jest praktyczny po Jökulsárlón, szczególnie jeśli następnego dnia jedziesz na wschód. Höfn słynie też z homara langoustine, choć posiłek w restauracji potrafi kosztować 4000-7000 ISK, więc wiele osób gotuje w kamperze i zostawia restaurację na jeden wybrany wieczór.
Jeśli chcesz dodać Snæfellsnes przy 7 dniach, musisz skrócić południe. Wtedy trasa może kończyć się na Vík lub Skaftafell, a Jökulsárlón wypada z planu. To dobra wymiana tylko wtedy, gdy bardziej interesują cię klify, pola lawowe i miniatura islandzkich krajobrazów niż lodowcowa laguna.
Wariant 10 i 14 dni: Ring Road oraz dodatki
Ring Road 10 dni pozwala objechać Islandię bez codziennego ścigania się z mapą. Szkielet trasy jest klarowny: Keflavík, Złoty Krąg, Vík, Skaftafell lub Höfn, Egilsstaðir, Mývatn, Akureyri, zachód wyspy i powrót do Keflavíku. To nadal intensywny plan, ale daje miejsce na wschodnie fiordy, geotermię północy i spokojniejsze wieczory na kempingach.
Przykład 10-dniowy: dzień 1 Reykjanes i Selfoss; dzień 2 Złoty Krąg i Hella; dzień 3 wodospady południa i Vík; dzień 4 Skaftafell, Jökulsárlón i Höfn; dzień 5 wschodnie fiordy, Djúpivogur, Seyðisfjörður lub Egilsstaðir; dzień 6 okolice Mývatn; dzień 7 Húsavík, Goðafoss i Akureyri; dzień 8 północny zachód, Glaumbær albo Hvítserkur; dzień 9 Borgarnes, ewentualnie fragment Snæfellsnes; dzień 10 powrót przez Reykjavik lub Reykjanes. Noclegi układają się naturalnie: Vík, Skaftafell/Höfn, Egilsstaðir, Mývatn/Akureyri, Borgarnes lub Snæfellsnes.
Na wschodzie nie traktuj regionu wyłącznie jako tranzytu. Seyðisfjörður leży przy fiordzie i wymaga przejazdu przez przełęcz, która przy złej pogodzie potrafi być wymagająca, ale przy dobrej widoczności daje jedne z najpiękniejszych zjazdów na trasie. Borgarfjörður Eystri jest znany z maskonurów w sezonie, zwykle od maja do sierpnia, oraz kameralnego położenia daleko od największego ruchu. Jeśli masz tylko 10 dni, wybierz jedno z tych miejsc, nie oba.
Południe, wschód, północ i zachód bez pośpiechu
Północ planuj wokół Mývatn, Goðafoss, Húsavík i Akureyri. Mývatn kamperem jest świetnym regionem geologicznym: pseudokratery Skútustaðagígar, pola lawowe Dimmuborgir, bulgoczące obszary Hverir i kąpielisko Mývatn Nature Baths. Latem trzeba liczyć się z muszkami, zwłaszcza przy wodzie i przy słabym wietrze, ale okolica pokazuje Islandię od innej strony niż południowe lodowce. Húsavík jest bazą na rejsy wielorybnicze; rejs trwa zwykle około 3 godzin i kosztuje często 11 000-16 000 ISK za osobę. Akureyri daje zaplecze miejskie: sklepy, basen, restauracje i ogród botaniczny położony zaskakująco daleko na północy.
Przy 14 dniach objazd Islandii kamperem może zwolnić. Islandia 14 dni kamperem daje miejsce na Snæfellsnes trasę, Fiordy Zachodnie albo spokojniejszy północny zachód. Snæfellsnes to najłatwiejszy dodatek: Kirkjufell, Arnarstapi, Djúpalónssandur, latarnia Malarrif i lodowiec Snæfellsjökull leżą w zasięgu 1-2 dni. Fiordy Zachodnie wymagają więcej pokory. Drogi są dłuższe, zakręty wolniejsze, a odcinki szutrowe i pogoda potrafią zabrać pół dnia. Sensowny fragment to okolice Ísafjörður, Dynjandi albo Látrabjarg, ale tylko wtedy, gdy masz co najmniej 3 dodatkowe dni i nie boisz się odwołać części planu.
Snæfellsnes, Fiordy Wschodnie lub fragment Fiordów Zachodnich
Dodatki wybieraj według sezonu. W czerwcu i lipcu dni są bardzo długie, więc łatwiej rozciągnąć zwiedzanie, choć nie oznacza to bezpiecznej jazdy bez odpoczynku. We wrześniu światła jest mniej, noce są chłodniejsze, a wiatr częściej wymusza korekty. Snæfellsnes działa dobrze niemal zawsze, bo daje dużo krótkich postojów. Fiordy Zachodnie lepiej zostawić na stabilniejszą prognozę i dłuższy wyjazd. Interior, czyli drogi F, wymaga pojazdu 4×4 i nie dotyczy większości standardowych kamperów z wypożyczalni.
Odcinki, które pomagają rozbić długie dni, to na przykład basen geotermalny w Hofsós między Akureyri a zachodem, skansen Glaumbær przy drodze numer 1, kanion Kolugljúfur na północnym zachodzie, miasteczko Borgarnes przed Snæfellsnes oraz Vök Baths koło Egilsstaðir. Takie postoje nie muszą być spektakularne. Ich rola jest praktyczna: obiad, odpoczynek od kierownicy, prysznic, krótki spacer i sprawdzenie, czy wiatr nie zamyka kolejnego odcinka.
Jeśli porównujesz warianty, sprawdź też koszty podróży kamperem, bo 14 dni nie oznacza tylko większej swobody. To także 4 dodatkowe noclegi, paliwo, ubezpieczenie, jedzenie i ewentualne dopłaty za promy lub tunele. Różnica między 10 a 14 dniami dla dwóch osób może wynieść kilka tysięcy złotych, zwłaszcza w lipcu i sierpniu.
Najważniejsze postoje i plan awaryjny

Najważniejsze postoje Islandia zależą od długości trasy, ale przy pierwszym wyjeździe nie pomijałabym kilku miejsc. Na południu: Þingvellir, Gullfoss, Seljalandsfoss, Skógafoss, Reynisfjara, Skaftafell i Jökulsárlón. Na północy: Mývatn, Goðafoss, Húsavík i Akureyri. Na zachodzie: Borgarnes, Snæfellsnes albo przynajmniej okolice Hraunfossar, jeśli wracasz powoli do Reykjavíku. To rdzeń, do którego możesz dopinać atrakcje poza oczywistym szlakiem, gdy pogoda i czas są po twojej stronie.
Przy południowym wybrzeżu bezpieczeństwo jest ważniejsze niż lista zdjęć. Reynisfjara ma tablice ostrzegawcze z aktualnym poziomem ryzyka; jeśli pokazują czerwony alarm, nie schodzisz blisko fal. Przy lodowcach nie wchodzisz na lód bez przewodnika i sprzętu. Przy wodospadach liczysz się z mokrymi ubraniami nawet w słoneczny dzień, dlatego kurtka z membraną, spodnie przeciwdeszczowe i rękawice nie są przesadą. Islandzki wiatr potrafi wyrwać drzwi kampera, więc na parkingach otwieraj je oburącz i ustawiaj auto rozsądnie względem podmuchów.
Kemping wybieraj jak bazę operacyjną. Sprawdź, czy ma kuchnię, prysznice, pralnię, punkt zrzutu szarej wody, ujęcie czystej wody i osłonięte stanowiska. Przy długiej trasie pranie co 5-6 dni może uratować bagaż, a kuchnia pod dachem skraca wieczór, gdy pada. Niektóre kempingi mają samoobsługową płatność kartą, inne recepcję czynną tylko kilka godzin. W sezonie letnim miej gotową alternatywę w promieniu 30-60 km.
Þingvellir, Skógafoss, Reynisfjara, Skaftafell i Jökulsárlón
Praktyczny rytm południa jest taki: rano dłuższy przejazd lub główna atrakcja, w południe krótki spacer, po południu decyzja pogodowa. Jeśli niebo nad Skaftafell się zamyka, lepiej zrobić krótki szlak do Svartifoss niż pchać się na dłuższą trasę. Jeśli przy Jökulsárlón wieje zbyt mocno, przejdź na Diamond Beach tylko wtedy, gdy fale są bezpieczne, a potem rozważ wcześniejszy kemping. Jeśli dzień przy Vík jest mokry, zostaw Dyrhólaey na poranek i wybierz basen w miasteczku albo kawiarnię zamiast kolejnego parkingu w deszczu.
Mývatn, Goðafoss, Húsavík i Akureyri
Na północy plan B jest łatwiejszy, bo region ma więcej krótkich postojów. Przy Mývatn możesz skrócić dzień do Dimmuborgir, Hverir i kąpieli geotermalnej. Jeśli rejs z Húsavík zostanie odwołany przez wiatr, zostaje muzeum wielorybów, port, GeoSea albo przejazd do Goðafoss. Akureyri jest dobrym miejscem na dzień techniczny: tankowanie, zakupy, pralnia, basen i porządkowanie kampera. W kulturze islandzkiej basen nie jest tylko atrakcją turystyczną, ale codziennym miejscem spotkań; rozmowy w gorących nieckach są czymś tak zwyczajnym jak kawa po pracy.
Co skrócić, a czego nie upychać
Przy złej pogodzie skracaj odcinki boczne, nie rdzeń trasy. Możesz odpuścić drugi punkt widokowy przy tym samym fiordzie, dodatkowy wodospad albo długą pętlę po półwyspie. Nie upychaj natomiast przełęczy, lodowca i długiego szutru w dzień z ostrzeżeniem pogodowym. Przed wyjazdem sprawdzaj komunikaty na Umferdin, prognozę w islandzkich serwisach pogodowych i alerty SafeTravel Iceland. Jeśli pojawia się pomarańczowe ostrzeżenie przed wiatrem, kamper nie jest dobrym miejscem na eksperymenty.
Najprostsza checklista na koniec dnia: paliwo powyżej połowy baku, czysta woda uzupełniona, szara woda zrzucona, jedzenie na kolację i śniadanie, kemping wybrany, drugi kemping zapisany offline, prognoza sprawdzona, krótka alternatywa na jutro gotowa. Do tego pobrana mapa offline, bo poza głównymi miejscowościami zasięg bywa słabszy. Taki plan trasy po Islandii latem nie zabija spontaniczności; przeciwnie, daje swobodę zatrzymania się tam, gdzie światło nagle odsłoni lodowiec, klif albo pole lawy.
Jeśli jedziesz pierwszy raz, trzymaj się zasady: 7 dni bez pełnej pętli, 10 dni na Ring Road bez Fiordów Zachodnich, 14 dni na Ring Road z jednym dużym dodatkiem. To wystarczy, żeby Islandia kamperem trasa była podróżą, a nie raportem z parkingów. Więcej inspiracji do sezonowego układania dni znajdziesz pod hasłem plan trasy po Islandii latem.
Najczęściej zadawane pytania
Jaka trasa kamperem po Islandii jest najlepsza na pierwszy raz?
Najbezpieczniejszy wybór to południe i zachód przy 7 dniach albo Ring Road przy 10-14 dniach. Wtedy można zobaczyć Þingvellir, Geysir, Gullfoss, Vík, Skaftafell, Jökulsárlón, Mývatn i Akureyri bez codziennego pośpiechu.
Czy 10 dni wystarczy na Islandię kamperem?
Tak, 10 dni wystarczy na rozsądny objazd Ring Road. Trzeba jednak ograniczyć Fiordy Zachodnie, interior i zbyt wiele odcinków bocznych, żeby nie spędzić całego wyjazdu za kierownicą.
Gdzie zatrzymać się kamperem na południu Islandii?
Praktyczne bazy to okolice Selfoss, Hella, Vík, Kirkjubæjarklaustur, Skaftafell i Höfn. Pozwalają rozbić trasę na krótsze odcinki i nie kończyć dnia po ciemku, w deszczu albo w silnym wietrze.
Czy warto dodać Snæfellsnes do trasy?
Tak, jeśli masz co najmniej 10-14 dni albo rezygnujesz z pełnej pętli. Snæfellsnes daje dużo różnorodności na krótszym obszarze: klify, pola lawowe, czarne plaże, miasteczka rybackie i widok na Snæfellsjökull.
Jak przygotować plan B na Islandii?
Do każdego dnia dopisz krótszy wariant, najbliższy kemping i atrakcję pod dachem, basen albo łatwy wodospad przy głównej drodze. To pozwala szybko reagować na wiatr, deszcz, mgłę i zamknięcia dróg.
Jestem Beata Kluska i pasjonuje mnie podróżowanie. Przez ostatnie 8 lat mojego życia udało mi się odwiedzić 27 krajów. Na tym blogu chciałbym podzielić się z Wami moimi doświadczeniami z tych wypraw. Przez lata 2020-2022 nie podróżowałem za granicę z powodu globalnej sytuacji zdrowotnej, która wpłynęła na cały świat. Teraz, gdy ograniczenia się zakończyły, mam w planach odwiedzić kolejne kraje, by zbliżyć się do liczby 40. Zapraszam do czytania mojego bloga.




